Niemal co drugi Polak kupujący w sieci przyznaje, że kody rabatowe skłoniłyby go do częstszych zakupów online — to trzeci najsilniejszy motywator na rynku, tuż za niższymi kosztami dostawy i ceną. Sprawdziliśmy, co naprawdę przesądza o decyzjach zakupowych Polaków w 2025 roku i dlaczego rabat wciąż wygrywa z większością „pozafinansowych” argumentów.
Polski e-commerce wszedł w fazę dojrzałości. Zakupy online deklaruje już 78% internautów, a w rodzimych sklepach kupuje 77%. Rynek przestał rosnąć „nowymi kupującymi” — teraz gra toczy się o częstotliwość zakupów, wartość koszyka i lojalność. A w tej grze język, który najlepiej rozumie polski konsument, jest wciąż ten sam: język oszczędności. Poniżej rozkładamy na czynniki pierwsze, gdzie w tym równaniu siedzą kody rabatowe — w oparciu o twarde dane z najnowszego raportu „E-commerce w Polsce 2025”.
Decyzje zakupowe Polaków napędzają finanse, nie wygoda
Choć „wygoda” i „dostępność przez całą dobę” to najczęściej wymieniane powody, dla których w ogóle kupujemy w sieci (74% i 73%), to pytanie o częstsze zakupy odsłania prawdziwą hierarchię. Gdy badacze zapytali, co skłoniłoby konsumentów do robienia większej liczby zakupów online, cztery z pięciu czołowych odpowiedzi okazały się czysto finansowe.
Co skłoniłoby Polaków do częstszych zakupów online?
% wskazań wśród kupujących online (N=1262) — pierwszy czynnik pozafinansowy dopiero na 5. miejscu
Źródło: „E-commerce w Polsce 2025”, Gemius / PBI / IAB Polska / ALK
Kolejność jest niemal identyczna od kilku edycji badania. Na szczycie są niższe koszty dostawy (47%) i niższe ceny niż w sklepach stacjonarnych (46%). Ale zaraz za nimi, na trzecim miejscu, plasują się kody rabatowe — 43%. Dla porządku: pierwszy argument, który nie dotyczy bezpośrednio portfela (szybsza dostawa), pojawia się dopiero na piątej pozycji z wynikiem 32%. To pokazuje, jak głęboko mechanizm rabatu jest wpisany w sposób, w jaki Polacy podejmują decyzje zakupowe.
Kody rabatowe — trzeci najsilniejszy motywator zakupów
Warto zatrzymać się przy tej liczbie. 43% kupujących online samodzielnie wskazuje kod rabatowy jako coś, co realnie zwiększyłoby ich aktywność zakupową. To nie jest „miły dodatek” — to dźwignia, która działa na czterech na dziesięciu konsumentów. W praktyce oznacza to, że obecność działającego kodu potrafi przeważyć szalę między „dodam do koszyka” a „pomyślę o tym później”.
Kody rabatowe są jedynym „aktywnym” narzędziem promocyjnym na podium — niższe koszty dostawy i ceny zależą od polityki sklepu, ale rabat to konkretny ciąg znaków, który konsument może znaleźć i zastosować sam. Dlatego serwisy z kuponami stały się naturalnym przystankiem na ścieżce zakupowej Polaka.
Kto najmocniej reaguje na rabaty? Płeć i wiek mają znaczenie?
Wrażliwość na kody rabatowe nie rozkłada się równo. Raport pokazuje wyraźną różnicę między płciami: kobiety istotnie częściej niż mężczyźni wskazują kody rabatowe (a także niższe koszty dostawy) jako czynnik motywujący do częstszych zakupów.
Kody rabatowe jako motywator — kobiety vs mężczyźni
% wskazań „kody rabatowe” wśród kupujących online
Źródło: „E-commerce w Polsce 2025”, Gemius / PBI / IAB Polska / ALK
Drugą wyraźną osią jest wiek. Najmłodsi konsumenci (15–24 lata) zdecydowanie częściej niż pozostałe grupy wskazują na całą gamę finansowych zachęt — w tym właśnie kody rabatowe. To pokolenie, które dorastało z porównywarkami cen i serwisami rabatowymi w kieszeni, traktuje szukanie kodu jako naturalny, wręcz odruchowy etap zakupów. Dla marek i sklepów to jasny sygnał: jeśli chcesz dotrzeć do młodszego, cenowo wrażliwego segmentu, rabat nie jest opcją — jest warunkiem wejścia do gry.
Rabaty w momencie wyboru sklepu: gdy decyduje się pierwszy zakup
Decyzja zakupowa to nie tylko „czy kupić”, ale też „gdzie kupić”. Tu również finanse rządzą. Pytani o to, co przesądza o pierwszym zakupie w nowym sklepie, Polacy na czele stawiają atrakcyjną cenę (42%) i niskie koszty dostawy (38%). Ale promocje i kody rabatowe pojawiają się w ścisłej czołówce czynników, które potrafią przeważyć wybór konkretnego sprzedawcy.
Co decyduje o wyborze konkretnego sklepu (pierwszy zakup)?
% wskazań wśród kupujących online (N=1262)
Źródło: „E-commerce w Polsce 2025”, Gemius / PBI / IAB Polska / ALK
Co istotne, jeśli połączymy dwa pokrewne kubełki — atrakcyjne promocje (25%) i kody rabatowe (19%) — okazuje się, że mechanizm rabatu w tej czy innej formie współdecyduje o wyborze sklepu u istotnej części konsumentów. Rabat działa więc dwutorowo: nie tylko zwiększa częstotliwość zakupów, ale też przeciąga klienta do konkretnego sprzedawcy w momencie, gdy ten porównuje oferty.
Kody rabatowe konwertują nawet tych, którzy jeszcze nie kupują online
Najciekawszy może być jednak segment osób, które w ogóle nie robią jeszcze zakupów w sieci (to wciąż 22% badanych). Zapytano ich wprost: co przekonałoby Cię do kupowania przez internet? Wynik jest wymowny — finanse i tutaj otwierają listę, a kody rabatowe znów lądują na trzecim miejscu (27%).
Co przekonałoby niekupujących do zakupów online?
% wskazań wśród osób nierobiących zakupów online (N=367)
Źródło: „E-commerce w Polsce 2025”, Gemius / PBI / IAB Polska / ALK
To pokazuje wyjątkową rolę kodu rabatowego: działa on nie tylko na lojalnych e-konsumentów, ale ma realny potencjał aktywizowania zupełnie nowych grup. Dla osoby, która jeszcze nie ufa zakupom w sieci, konkretny rabat bywa pierwszym, namacalnym powodem, by spróbować.
Rabat to część większego ekosystemu oszczędzania
Kody rabatowe nie funkcjonują w próżni. Polacy budują dziś całe „portfele oszczędności”, łącząc rabaty z darmową dostawą, programami lojalnościowymi i zniżkami partnerskimi. Najlepiej widać to po skali programu Allegro Smart!, który ma ponad 7 milionów subskrybentów. Według danych przytoczonych w raporcie jego użytkownicy zaoszczędzili łącznie ponad 15 mld zł na kosztach przesyłek, a statystyczny beneficjent zostawia w portfelu średnio około 800 zł rocznie.
Dla konsumenta wniosek jest prosty: realna oszczędność rzadko bierze się z jednego źródła. To suma drobnych decyzji — wybór sklepu z darmową dostawą, dopilnowanie programu lojalnościowego i, bardzo często, wklejenie działającego kodu rabatowego tuż przed finalizacją zamówienia. Każdy z tych elementów osobno wygląda skromnie; razem potrafią zmienić wartość rocznego koszyka o setki złotych.
Jak mądrze korzystać z kodów rabatowych?
Skoro dane jasno pokazują, że rabat realnie wpływa na decyzje, warto wykorzystywać go świadomie. Kilka praktycznych zasad, które pomagają wycisnąć z kodów maksimum:
- Sprawdzaj kod przed finalizacją. Zanim klikniesz „zamawiam i płacę”, poświęć chwilę na znalezienie aktualnego kodu — pole „kod rabatowy” znajdziesz w podsumowaniu koszyka niemal każdego sklepu.
- Łącz rabat z darmową dostawą. Skoro koszty dostawy to motywator nr 1, najlepszy efekt daje połączenie kodu na produkt z progiem darmowej wysyłki.
- Porównuj, zanim kupisz. Atrakcyjna cena i pozytywne opinie to czołowe kryteria wyboru sklepu — kod rabatowy bywa argumentem, który przeważa remis między dwiema podobnymi ofertami.
- Czytaj warunki kodu. Część kodów działa tylko na pierwsze zamówienie lub wybrane kategorie — szybkie sprawdzenie zasad oszczędza rozczarowania przy kasie.
To dokładnie ta logika stoi za istnieniem serwisów takich jak eKupony.pl, które zbierają aktualne kody i promocje w jednym miejscu — od mody, przez RTV i AGD, po usługi i podróże. Skoro 43% kupujących i tak szuka rabatów, sens ma robienie tego szybko i w jednym miejscu.
Jak szybko znaleźć działający kod? Dwa narzędzia eKupony.pl
Dane mówią jasno: skoro rabat realnie wpływa na decyzje zakupowe, kluczem jest to, jak szybko i bez wysiłku do niego dotrzeć. Zamiast ręcznie przeszukiwać setki ofert, możesz skorzystać z dwóch narzędzi, które robią to za Ciebie.
Asystent AI, który znajdzie kod za Ciebie
Zamiast przewijać listy kuponów, po prostu napisz, czego szukasz — np. „kod rabatowy na Zalando”, „zniżka na hotel Booking.com” albo „darmowa dostawa w eobuwie”. Asystent AI eKupony.pl analizuje Twoje potrzeby i w czasie rzeczywistym podpowiada najlepsze dopasowane oferty.
- Przeszukuje ponad 1500 sklepów i tysiące aktywnych kuponów
- Opisujesz zakup językiem naturalnym — jak w rozmowie
- Bez rejestracji, bez kart, bez czekania
- Bezpieczne połączenie — rozmowy nie są przechowywane
Kody rabatowe automatycznie, zawsze pod ręką
Wtyczka eKupony.pl działa w tle i sama wykrywa, w jakim sklepie jesteś. Gdy znajdzie dostępne kody lub promocje, pokazuje dyskretny badge — wystarczy jedno kliknięcie, by skopiować kod prosto do koszyka. Nigdy więcej nie przepłacisz przez przeoczony rabat.
- Automatyczne wykrywanie sklepu i dostępnych ofert
- Kopiowanie kodu jednym kliknięciem
- Każdy kupon weryfikowany, z oceną skuteczności
- Nie śledzi Cię — działa lokalnie, zgodnie z RODO
Oba narzędzia są bezpłatne i odpowiadają wprost na to, co pokazują dane z raportu: konsument chce rabatu, ale nie chce tracić czasu na jego szukanie. Wtyczka działa pasywnie podczas zwykłych zakupów, a wyszukiwarka AI sprawdza się, gdy planujesz konkretny zakup i chcesz od razu znaleźć najlepszą zniżkę. Wtyczka eKupony dostępna jest w przeglądarkach Chrome, Firefox, Edge i Opera (wersja dla Safari jest w przygotowaniu).
Najczęściej zadawane pytania
Jak bardzo kody rabatowe wpływają na decyzje zakupowe Polaków?
Bardzo wyraźnie. Według raportu „E-commerce w Polsce 2025” aż 43% kupujących online wskazuje kody rabatowe jako czynnik, który skłoniłby ich do częstszych zakupów. To trzeci najsilniejszy motywator na rynku — wyprzedza go jedynie chęć niższych kosztów dostawy (47%) i niższych cen (46%).
Kto najczęściej korzysta z kodów rabatowych?
Na rabaty istotnie częściej reagują kobiety (46% vs 39% u mężczyzn) oraz najmłodsi konsumenci w wieku 15–24 lata, którzy generalnie najsilniej kierują się finansowymi zachętami podczas zakupów online.
Czy kody rabatowe mają znaczenie przy wyborze sklepu?
Tak. Przy decyzji o pierwszym zakupie w danym sklepie 25% Polaków wskazuje atrakcyjne promocje, a 19% bezpośrednio kody rabatowe. W połączeniu z ceną i kosztami dostawy tworzy to silny finansowy argument przemawiający za konkretnym sprzedawcą.
Czy rabaty przyciągają osoby, które nie kupują w internecie?
Tak — i to jeden z ciekawszych wniosków. Wśród osób, które nie robią jeszcze zakupów online, 27% deklaruje, że kody rabatowe mogłyby je do tego przekonać. To trzeci najczęściej wskazywany czynnik w tej grupie.
Jak działa wyszukiwarka AI eKupony.pl?
To asystent zakupowy, któremu wystarczy opisać, czego szukasz — np. „kod rabatowy na Zalando” albo „zniżka na hotel”. Asystent AI przeszukuje w czasie rzeczywistym ponad 1500 sklepów i tysiące aktywnych kuponów, a następnie podpowiada najlepiej dopasowane oferty. Działa bez rejestracji i bez przechowywania rozmów. Znajdziesz ją pod adresem ekupony.pl/ai.
Czym jest wtyczka eKupony do kodów rabatowych?
To darmowe rozszerzenie do przeglądarki, które automatycznie wykrywa sklep, na którym jesteś, i pokazuje dostępne, zweryfikowane kody oraz promocje. Kod kopiujesz jednym kliknięciem. Wtyczka ma ocenę 4.8 w Chrome Web Store i ponad 10 000 użytkowników, nie śledzi aktywności i działa w przeglądarkach Chrome, Firefox, Edge oraz Opera. Pobierzesz ją ze strony wtyczki eKupony.
Podsumowanie
Dane z raportu „E-commerce w Polsce 2025” nie pozostawiają złudzeń: decyzje zakupowe Polaków są przede wszystkim decyzjami finansowymi, a kody rabatowe to jedyne aktywne narzędzie promocyjne na podium motywatorów. Działają na 43% kupujących, mocniej na kobiety i najmłodszych, współdecydują o wyborze sklepu i potrafią przekonać nawet niekupujących. Jeśli i Ty chcesz, by rabat realnie obniżał Twoje rachunki, aktualne kody znajdziesz na eKupony.pl. Źródło danych: „E-commerce w Polsce 2025”, Gemius, PBI, IAB Polska i Akademia Leona Koźmińskiego (badanie CAWI, 17–24 lipca 2025, N=1629).
